Estee Lauder Double Wear Light | hit czy kit? | moja opinia

Cześć!

Dziś przedstawiam recenzję podkładu Estee Lauder Double Wear Light. Ponieważ do tej pory słyszałam i widziałam o nim same dobre rzeczy, skusiłam się na ten makijaż. Jednak nie od razu zdecydowałam się na jego zakup. Trudno było mi wybrać pomiędzy tradycyjną, mocno kryjącą wersją a czymś lżejszym (z tego powodu dwa razy poszłam do Sephory po próbkę)Postanowiłam wypróbować nowy podkład, po tym jak Revlon Colorstay po raz kolejny mnie zawiódł. Tak się złożyło, że wybrałam odcień 0.5 i z chęcią go przetestowałam.

Odcień 0.5 – porównanie kolorów

Estee Lauder Double Wear Light 0.5 to jasny podkład o ciepłym odcieniu. W porównaniu z innymi jasnymi podkładami wydaje się być bardziej żółty i pomarańczowy. Jednak na twarzy nie widać tego, ponieważ podkład dobrze wtapia się w skórę i nie musimy się martwić, że będziemy wyglądać jak żółte kurczaczki wielkanocne. Na początku obawiałam się, że ten odcień będzie zbyt ciemny dla mojej karnacji, co wynikało z próbek. Jednak jestem pewna, że będzie on pasował nawet osobom o bardzo jasnej karnacji, takim jak ja. Może nie jest to alabaster, ale po raz kolejny powtórzę, że podkład może dostosować się do naszej cery;)

Krycie i trwałość

Podkład Estee Lauder Double Wear Light jest lżejszą wersją oryginału i nie zapewnia pełnego krycia. Jeśli masz problemy z wieloma niedoskonałościami skóry, wypryskami itp., możesz nie być zadowolona z tego produktu. Ja już dawno nie potrzebowałam tak mocnego krycia, więc efekt, jaki daje ten podkład, jest dla mnie wystarczający. Podkład wygląda też bardzo naturalnie na skórze. Wyrównuje koloryt skóry, rozmywa pory (podobny efekt uzyskuję stosując Benefit the POREfessional) i wygładza cerę, zapewniając retusz jak z Photoshopa, bez efektu maskowania. Nie podkreśla suchych miejsc, nie tworzy warstw, nie osadza się w porach ani zmarszczkach. Musisz jednak szybko z nim pracować, ponieważ dość szybko zastyga. W razie potrzeby możesz zmniejszyć stopień krycia, ale zalecam użycie korektora na wszelkie niedoskonałości.

Absolutnie kocham podkład Estee Lauder Double Wear Light! Jest tak wygodny w noszeniu i utrzymuje się przez cały dzień. Bezpośrednio po nałożeniu czuję lekkie uczucie ściągnięcia, ale ustępuje ono całkowicie po kilku minutach. Po tym czasie podkład jest zupełnie niewyczuwalny na mojej twarzy. Daje mi naturalne matowo-satynowe wykończenie, które wygląda idealnie przez cały dzień – od rana do wieczora. Przetestowałam ten podkład zarówno w gorących, jak i zimnych warunkach pogodowych i zdał egzamin. Moja skóra z natury jest dość tłusta, ale po zastosowaniu tego produktu zauważyłam, że twarz nie błyszczy się tak bardzo w ciągu dnia – nawet kiedy temperatura na zewnątrz sięgała ponad 30 stopni. Ponadto podkład nie ściera się łatwo, ani nie znika z okolic nosa (co zawsze jest moim głównym zmartwieniem). Niezależnie od tego, czy złapie Cię fala upałów, czy ulewa – ten makijaż Cię nie zawiedzie 😉

Kolejną zaletą jest to, że podkład dobrze „miesza się” z innymi kosmetykami do twarzy. Bez trudu łączy się z korektorami, bronzerami, różami i rozświetlaczami (które w jakiś sposób wyglądają na nim lepiej niż zwykle). A co najważniejsze, chroni wszystkie te produkty przed kruszeniem się do czasu ich usunięcia.

Podsumowanie

Estee Lauder Double Wear Light to mój ulubiony podkład. Mam do niego 100% zaufania i używam go praktycznie codziennie bez żadnych złych reakcji skóry, takich jak podrażnienia, wrażliwość czy zatkane pory. Podkład nie wysusza i łatwo się zmywa za pomocą płynu micelarnego lub płynu do mycia twarzy. Innymi słowy, jest wart każdej złotówki! Jeśli szukasz nowego podkładu, gorąco polecam Estee Lauder Double Wear light!

Czy kiedykolwiek używałeś tego podkładu? A może znasz jego kultową, klasyczną wersję? Jeśli masz swój ulubiony podkład, koniecznie daj znać!

Skomentuj ten wpis

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.