SOCIAL MEDIA

image/svg+xml
piątek, 31 maja 2019

KLASYCZNE POMADKI SEMILAC | RECENZJA + PREZENTACJA KOLORÓW


Jakiś czas temu pokazywałam Wam płynne matowe pomadki Semilac, które szturmem podbiły rynek. To były pierwsze pomadki, które można dopasować do koloru lakieru. Ja zakochałam się w nich od pierwszego wejrzenia i już zdążyłam zużyć dwa opakowania koloru Indian Roses. Uwielbiam je za przepiękne kolory (ciężko o zamienniki, są po prostu unikatowe!), za trwałość i komfort noszenia.

Jednak nie każda z nas lubi mat na ustach. Część z nas jest wierna klasycznym pomadkom o kremowej konsystencji i lekko połyskującym wykończeniu. Właśnie dlatego Semilac przygotował klasyczne pomadki w swoich kultowych kolorach. Co o nich myślę?

semilac-classy-lips

semilac-classy-lips

semilac-classy-lips

Są przede wszystkim bardzo komfortowe na ustach! Ich pigment jest naprawdę nieziemski (kryją już po pierwszej warstwie) i delikatnie pielęgnują, nawilżają usta.

W kolekcji znajdziecie 10 kolorów:

·       005 Berry Nude – beż wpadający w brudny róż (uwielbiam!)
·       012 Pink Cherry – intensywna fuksja z nutą fioletu
·       063 Legendary Red – klasyczna, ponadczasowa czerwień
·       064 Pink Rose – brzoskwinowy róż
·       066 Glossy Cranberry – nasycona czerwień z żurawinowym vibe
·       067 Juicy Strawberry – truskawkowa czerwień
·       068 Delicate Red – wiśniowa czerwień
·       083 Burgundy Wine – kolor śliwkowego wina
·       097 Indian Roses – delikatny, brudny róż (w stylu „my lips but better))
·       136 Creamy Muffin – brąz wpadający w beż

semilac-pomadki-swatche
semilac-pomadki-opinie 
semilac-pomadki-klasyczne

klasyczne-pomadki-semilac

semilac-indian-roses-pomadka

Moja opinia | SEMILAC CLASSY LIPS – HOT OR NOT?

Przyznaję się bez bicia – jestem fanką matowego wykończenia, a matowe pomadki od Semilac uwielbiam. Zwykle unikałam klasycznych pomadek, bo za bardzo się rozmazywały, kleiły się do nich włosy. Ale dla tych produktów zrobiłam wyjątek i testowałam je naprawdę długo. Jaki jest rezultat? Bardzo je polubiłam. 

pomadki-klasyczne-semilac

klasyczne-pomadki-semilac

semilac-classy-lips

W dniach, kiedy czuję, że moje usta są już delikatnie przesuszone przez maty, stawiam właśnie na nie. Mają kremowo-satynowe wykończenie, ale zwykle odciskam nadmiar produktu na chusteczce, dzięki czemu mam na ustach woal aksamitu. Po takim zabiegu bardzo dobrze się utrzymują, a kiedy już zaczynają się po kilku godzinach „zjadać”, to w ładny sposób, równomiernie i bez brzydkich odcięć. No i pomadkę klasyczną zawsze mogę sobie dołożyć, nawet bez lusterka ;). Jestem więc na duże TAK!

Moi faworyci to Indian Roses, Berry Nude, Pink Rose i Delicate Red, a Wasze?

Dajcie znać, jak podobają Wam się kolory!
Wolicie na ustach mat, czy kremowe wykończenie?
Czekam na Wasze komentarze <3