SOCIAL MEDIA

image/svg+xml
środa, 13 lutego 2019

Walentynki z Semilac | Idealna czerwnień #GirlOnFire | Romantyczny makijaż na randkę

Hej! Wracam po naprawdę dłuuugiej przerwie. Nikt nie lubi czytać tasiemców, dlatego postaram się nie rozwlekać (zbyt mocno). Miałam różne myśli w kwestii dalszego prowadzenia bloga. Mówi się, że ten format się wyczerpał, że nikt nie czyta blogów, wolimy raczej przeglądał ładne zdjęcia na Instagramie lub oglądać Youtube. Jakież wielkie było moje zdziwienie, kiedy zaczęłam dostawać od Was wiadomości, kiedy wracam. Tych pytań było naprawdę bardzo dużo, zaczęły się też odzywać marki, które cenią blogi, tak jak wiele z Was. Ale zanim podjęłam ostateczną decyzję o powrocie, chciałam "odkurzyć" tu trochę. Dlatego jest nowy, minimalistyczny layout, powstało nowe logo - bardzo liczę, że odbierzecie te zmiany jako pozytywne i z lekkim dreszczykiem emocji oddaję Wam pierwszy wpis :)

semilac-czerwone-lakiery


Girl on Fire - idealna czerwień od Semilac

W ofercie marki Semilac czerwieni jest pod dostatkiem. Można wręcz zadać pytanie: "co zmieni kolejna, czym ten nowy kolor się różni od pozostałych - czerwień to czerwień!" Nic bardziej mylnego, jak się okazuje ;) Marka wprowadziła kolor, jakiego jeszcze nie było. Idealna, strażacka czerwień, bez domieszki różu, czy pomarańczu. Nowy odcień #231 wyróżnia się na tle pozostałych. Jest to najbardziej czerwona :), klasyczna czerwień, która prezentuje się niesamowicie elegancko. Ponadczasowa w wersji mono, czy w połączeniu z innymi kolorami - wygląda pięknie, seksownie i kobieco. 

semilac-czerwienie-porownanie

semilac-czerwone-lakiery-porownanie

semilac-girl-boss
Na moich paznokciach połączyłam ją z #063 Legendary Red i dodałam subtelne, złote zdobienia przy użyciu Semi Art #005 Gold. Poniżej zobaczycie też zestawienie wszystkich czerwieni, które mam w swojej kolekcji. Koniecznie dajcie znać, który odcień najbardziej Wam się podoba! <3


Romantyczny makijaż na randkę

Nie wszyscy obchodzą Walentynki, ale chyba każda z nas lubi wypady do restauracji lub kina. Chciałam Wam pokazać, że nie trzeba wiele, by wyglądać sexy - wystarczy delikatny makijaż oka i czerwona pomadka. No i kreska - u mnie lekko "rozmyta" czarnym cieniem, by była bardziej miękka, nadając spojrzeniu lekkiego "rozmarzenia" :). 

Trzeba jednak pamiętać, że czerwień na ustach nie wybacza błędów i niedociągnięć. Przed zastosowaniem pomadki (u mnie jest to #039 Sexy Red), robię delikatny peeling i smaruję usta balsamem. Następnie obrysowuję je konturówką - naprawdę warto używać tego produktu, przedłuża trwałość makijażu i sprawia, że usta wydają się pełniejsze. Konturówka może też nam pomóc w wyrównaniu drobnych asymetrii. Dzięki temu całość prezentuje się perfekcyjnie!

semilac-sexy-red

Flirty Look Mascara & Matt Eyeliner

Uwodzicielski wachlarz rzęs i kreska to kropka nad i w makijażu. Przetestowałam dla Was dwie kolejne nowości od Semilac: Tusz do rzęs i Eyeliner. Mascara jest wyposażona w precyzyjną, silikonową szczoteczkę, która pozwala dotrzeć do każdej rzęsy. Pięknie je rozczesuje, absolutnie nie skleja i nadaje intensywny, czarny kolor. W ciągu dnia nie osypuje się, ani nie rozmazuje, więc nie musicie obawiać się efektu pandy. Konsystencja jest stosunkowo gęsta, ale taka w sam raz, ja nie lubię rzadkich tuszów, które robią efekt pajęczych pajęczych nóżek. 

Eyeliner Semilac to klasyczny produkt z pędzelkiem. Łatwo nim manewrować, nawet jeśli malowanie kresek nie jest naszą najmocniejszą stroną. Daje piękny efekt matowej, głębokiej czerni. Nie zauważyłam, by się kruszył lub rozmazywał. Jedyne, co bym poprawiła, to pędzelek (by bardziej zwężał się ku końcowi), ale jest to tylko takie moje przyzwyczajenie, absolutnie w niczym nie przeszkadza mi taki kształt.

Dajcie znać, co myślicie o nowościach od Semilac!
I napiszcie, jakie macie plany na Walentynki <3
Czekam na Wasze komentarze ;)