[SZOK!] Najlepszy tani podkład? | Golden Rose Total Cover 2in1 | moja opinia

lipca 14, 2018

Wiem, dawno mnie tu nie było. Ale to nie znaczy, że zapomniałam o blogu! Po prostu są takie momenty w życiu, że pasja musi zejść na trochę dalszy plan. I tak właśnie było w moim przypadku. Nie chcę Was zanudzać - obiecuję tylko, że postaram się ze wszystkich sił, by posty znów pojawiały się regularnie, co najmniej raz w tygodniu :)

Dzisiaj chciałam podzielić się z Wami moim ostatnim odkryciem. Jest trwały, mocno kryjący, pięknie wygląda na skórze. I kosztuje jedyne 35 zł! Poznajcie mój nowy hit - Golden Rose Total Cover 2in1!

golden-rose-total-cover-opinie

golden-rose-total-cover-podklad

Konsystencja i aplikacja

Podkład jest gęsty i kremowy, jednak aplikacja nie stanowi żadnego problemu. Ja używam w tym celu zwilżonej gąbeczki i ta metoda pozwala mi na uzyskanie optymalnego krycia i naturalnego efektu. Podkład równomiernie się rozprowadza, nie wchodzi w zmarszczki i pory, delikatnie zastyga, ale nie dzieje się to w ekspresowym tempie, więc nie musimy się spieszyć. Krycie jest rewelacyjne, można je stopniowo budować. Mi w zupełności wystarcza jedna, cienka warstwa. 

Kolory

Wybrałam dla siebie odcień 02 - w tej chwili jest dla mnie za jasny, wydaje się też nieco zbyt różowo-beżowy (moja karnacja, zwłaszcza gdy się opalę, jest ciepła, z żółto-oliwkowymi tonami), jednak po dodaniu konturowania i bronzera, efekt ten nie rzuca się w oczy. W gamie Golden Rose Total Cover brakuje mi trochę jasnego, typowo żółtego odcienia, ale nawet, jeśli kolor nie jest idealnie dobrany, zaskakująco dobrze dopasowuje się do koloru cery.

golden-rose-total-cover-kolory


Trwałość

Golden Rose Total Cover zaskoczył mnie przede wszystkim swoją trwałością i tym, że wspaniale się prezentuje przez niemal 8 godzin. Na początku, zaraz po aplikacji, jest dość mocno matowy, jednak w ciągu dnia nabiera satynowego wykończenia. Fajnie kontroluje wydzielanie sebum (sprawdziłam to podczas naprawdę nieziemskich upałów), dzięki czemu nie świecimy się jak dyskotekowa kula, nawet w problematycznej strefie T. Podkład ściera mi się tylko z czubka nosa, pod koniec dnia, ale ostatnio robią mi to wszystkie podkłady (próbowałam różnych metod, żadna jednak nie dawała zadowalającego efektu). Nie warzy się, nie zbiera w załamaniach i porach. Nie podkreśla też suchych skórek (po powrocie z Rodos miałam z tym problem, a podkład Golden Rose niwelował wręcz ich widoczność). Nie zauważyłam, żeby zapychał, dobrze zmywa się żelem do twarzy.

golden-rose-podklad

Jakiś czas temu, po niezbyt przyjemnych doświadczeniach z drogeryjnymi podkładami, powiedziałam sobie "nigdy więcej!". Jednak Golden Rose Total Cover 2in1 to kosmetyk, który przebija jakością wiele podkładów z segmentu premium. Mogę Wam więc ten produkt z całego serca polecić - dla mnie jest to perełka, która z pewnością zostanie w mojej toaletce na dłużej :)

Co myślicie o podkładzie od Golden Rose?
Miałyście okazję go testować? A może ostatnio znalazłyście inną
"podkładową" perełkę? Koniecznie dajcie znać w komentarzach ;)


Zobacz także

Bardzo dziękuję za każdy komentarz i obserwację - to dla mnie ogromna motywacja. Zawsze odwiedzam komentujących :)

Brak komentarzy: