Makeup Revolution Conceal&Define | czy naprawdę jest tak dobry? | moja opinia i porównanie

lutego 18, 2018

makeup-revolution-conceal-and-define

Co jakiś czas w świecie beauty wybucha istny szał. Najczęściej dzieje się to wtedy, gdy na rynek wypuszczany jest produkt w przystępnej cenie, który nazywany jest zamiennikiem jakiegoś kultowego, drogiego kosmetyku. Tak było również tym razem. Dzisiaj opowiem Wam o nowym korektorze Makeup Revolution Conceal&Define, który został okrzyknięty tańszą wersją Tarte Shape Tape. Mój korektor jest w kolorze C2 i jeśli chcecie poznać moją opinię na jego temat i dowiedzieć się, jak spisuje się do zbliżonego cenowo Catrice Liquid Coverage, zostańcie ze mną :)

Skąd ten szał?

Wokół marki Makeup Revolution krąży wiele kontrowersji, bowiem nie da się ukryć, że lwia część ich produktów jest inspirowana kosmetykami innych, najczęściej wysokopółkowych marek. Tak było na przykład z ich słynnymi czekoladkami. A teraz przyszła kolej na stworzenie mocno kryjącego korektora w wielu wariantach kolorystycznych. I choć sam producent nie nawiązuje w żaden sposób do korektora Tarte, to takie podobieństwa nasuwają się same. 

Nie mam korektora z Tarte i, mówiąc szczerze, na razie nie planuję jego zakupu. Mam w swojej kolekcji kilka korektorów, których działanie jest dla mnie w tym momencie wystarczające. Czy Conceal&Define również "trafił do moich ulubieńców"?

Kolor, konsystencja i aplikacja

Mój odcień to C2, czyli jasny beż w delikatnie ciepłej tonacji - będzie odpowiedni dla jasnych cer. Jego konsystencja jest niesamowicie kremowa, bardzo przyjemna i niewysuszająca. Trzeba jednak z nim szybko pracować, bo bardzo szybko zastyga. Ma spory aplikator, który bardzo przypomina ten z Tarte. Nie zbiera się w zmarszczkach, nie warzy się, ani nie robi pod oczami nieestetycznej skorupy. 

Mam jednak wrażenie, że jeśli macie problematyczną skórę pod oczami, to ten korektor nie jest produktem dla Was. Osoby, które mają sporo zmarszczek i bardzo suchą i delikatną skórę w okolicach oczu, mogą narzekać na to, że korektor niezbyt ładnie się u nich prezentuje i podkreśla wszelkie zmarszczki. Moja skóra pod oczami jest w całkiem dobrej kondycji, dlatego u mnie Conceal&Define wygląda bardzo ładnie.

conceal-and-define-korektor

conceal-and-define-opinie


Jak to jest z tym kryciem?

Nie mam dużych zasinień pod oczami, czy mocno widocznych żyłek i naczynek. Ale nie wyobrażam sobie makijażu bez użycia korektora, dlatego że drobne zasinienia u mnie występują, szczególnie po nieprzespanej nocy. Mam też mocno widoczną dolinę łez i robią mi się takie "podkówki", które nie dodają mi urody. Oprócz tego korektor stosuję na wszelkie pojedyncze niedoskonałości cery, więc lubię dobrze kryjące korektory.

Conceal&Define jest korektorem bardzo dobrze kryjącym. Dobrze spisuje się na niedoskonałości i skutecznie je ukrywa, natomiast pod oczami przy jednej, cienkiej warstwie, ujednolica koloryt, rozświetla i zakrywa cienie. Jednak zdarza się, że coś tam przebija spod warstwy korektora i pudru (przypudrowuję niezmiennie Laurą Mercier), ale dzieje się to tylko po nieprzespanej nocy. Z dokładaniem trzeba uważać, bo wtedy może nam się zrobić pod oczami mała katastrofa. 

Jego trwałość jest świetna. Nic się nie warzy, nie robi nam się ciacho - utrzymuje się przez 10 godzin i nadal wygląda bardzo ładnie. Po całym dniu można jednak zauważyć, że odrobinę powchodził w zmarszczki, ale mimo to, wciąż prezentuje się bardzo dobrze.

catrice-mur-conceal-porownanie
Conceal&Define C2 i Catrice Liquid Camouflage 010 po zastygnięciu

W porównaniu do Catrice Liquid Camouflage ma dużo lepsze krycie i jaśniejszy, cieplejszy kolor. Delikatnie tylko oksyduje, natomiast Catrice ciemnieje naprawdę BARDZO. Z korektorem Conceal&Define polubiłam się na tyle, że Catrice poszedł w odstawkę :). Wygląda na skórze dużo ładniej, jest trwalszy, ma większą gamę kolorystyczną, lepiej kryje. Ceny zbliżone, ale w tym pojedynku zwycięzcą jest MUR. Jestem zadowolona z jego krycia i efektu, jaki daje na skórze.

Słyszałyście o korektorze Conceal&Define?
A może już macie go w swoich kosmetyczkach?
Koniecznie zdradźcie, co jest waszym "korektorowym" hitem! :)

Zobacz także

Bardzo dziękuję za każdy komentarz i obserwację - to dla mnie ogromna motywacja. Zawsze odwiedzam komentujących :)

Brak komentarzy: