Podsumowanie roku 2017 | rok wielkich wydarzeń i wielkich zmian!

stycznia 02, 2018

Nie wiem, kiedy ten rok upłynął. Czas biegnie tak szybko, za kilka dni stuknie mi 27 lat, a przecież dopiero zaczynałam studia! Macie tak samo? A może odwrotnie, czas Wam się niemiłosiernie dłuży? Jeśli miałabym wybierać pomiędzy tymi dwiema opcjami - wybiorę jednak, mimo wszystko, tę pierwszą ;) 

Początek roku to dla wielu z nas czas podsumowań, planowania, postanowień. Ja jednak nigdy nie przywiązywałam wagi do tego typu rzeczy, pierwszy raz takie podsumowanie zrobiłam na blogu, dokładnie rok temu. I myślę, że może być to fajna tradycja - co roku móc spojrzeć na swoje życie, nie tylko to blogowe. A nawet wrócić do tych wpisów za kilka lat i sprawdzić, jak wiele się zmieniło. A w ciągu 2017 roku w moim życiu zmieniło się naprawdę wiele!

lifestyle_photos

Wielkie zmiany

Jeśli śledzicie mojego bloga na bieżąco, na pewno wiecie, że skończyłam prawo i bezpośrednio po zakończeniu studiów pracowałam w zawodzie. Początkowo w kancelarii prawnej, później przez kilka miesięcy w sądzie, a po przeprowadzce do Warszawy prawie rok pracowałam również w kancelarii. Jednak od długiego czasu, właściwie już pod koniec studiów, czułam, że to środowisko, ta branża i specyfika pracy, nie jest do końca tym, czego szukam. Nie wiem, czy jest to kwestia moich zainteresowań i predyspozycji, czy po prostu nie trafiłam na swojej drodze na odpowiednich ludzi. A może i jedno i drugie po trochu. Poświęciłam sporo czasu na to, by odnaleźć siebie, swoją drogę, nosiłam się z decyzją bardzo długo. W tej chwili stawiam swoje pierwsze kroki w branży zupełnie niepowiązanej z prawem , czyli w PR. Dużo się uczę, staram się w wolnym czasie dokształcać, czytać. Mam nadzieję, że uda mi się osiągnąć zamierzone cele - trzymajcie za mnie kciuki :). 

Wielkie wydarzenia

Rok 2017 był dla mnie niezwykle ważny przede wszystkim z uwagi na nasz ślub. I choć bycie żoną  nie spowodowało żadnych wielkich zmian w moim życiu, to sama ceremonia była niesamowitym, duchowym przeżyciem. Poza tym organizacja takiego wydarzenia okazała się sporym wyzwaniem. I mimo, że większość rzeczy załatwialiśmy na odległość, to poradziliśmy sobie całkiem dobrze, korzystając z naprawdę niewielkiej pomocy rodziców. Cała oprawa ślubu i wesela była totalnie nasza, jestem dumna z tego, że daliśmy radę :).

W maju tego roku miało miejsce bardzo ważne wydarzenie dla mnie jako blogerki. Wzięłam udział w konferencji Meet Beauty (w tym roku również bardzo chcę tam być, a Wy? Wybieracie się?). Poznałam kilka fantastycznych osób, spotkałam na żywo Red Lipstick Monster i Karolinę Zientek, mogłam wysłuchać kilku interesujących wykładów i uczestniczyć w warsztatach Golden Rose. Poza tym, równolegle odbywały się targi kosmetyczne - pierwszy raz miałam okazję być w takim miejscu, wśród tylu urodowych pasjonatów :).

podsumowanie_roku_2017

Czego sobie życzę w nowym roku?

Blogowanie sprawia mi ogromną przyjemność, uwielbiam pisać, robić zdjęcia i dzielić się z Wami moimi przemyśleniami. Jednak nie zawsze wszystko jest takie różowe i idealne. Często pojawia się brak motywacji, pułapka porównywania siebie do innych, nadmierny krytycyzm samej siebie, problemy z regularnością publikowania, brak czasu, zmęczenie. Poza tym, Instagram wciąż ogranicza zasięgi, zmniejsza widoczność postów, człowiek w walce z algorytmami ma małe szanse. Ale wtedy to Wy jesteście moim promyczkiem nadziei! Każde lajk, komentarz, dobre słowo, czy wirtualny uśmiech, to dla mnie naprawdę bardzo wiele. Dziękuję za to, że jesteście, że chce Wam się mnie czytać, a nawet zostawić po sobie ślad. Jesteście niesamowici!

postanowienia_noworoczne

W tym roku miałam okazję współpracować z wieloma fantastycznymi markami i poznać mnóstwo produktów. Cieszę się, że moja praca jest doceniania również przez firmy. Chcę w tym miejscu podkreślić, że w każdą realizację wkładam całe swoje serce, a wszystkie moje opinie są w 100% szczere. 

W nowym roku życzę sobie mnóstwa inspiracji i motywacji do działania. Chciałabym publikować regularnie, co najmniej raz w tygodniu, najlepiej tego samego dnia. Mam nadzieję, że wypracuję sobie wreszcie swój idealny harmonogram :). Liczę też na Was, na to, że ze mną zostaniecie, byłoby też super, gdyby grono moich czytelników się powiększyło :). Mam w planach zmianę szablonu, ogarnięcie fanpage na Facebooku oraz... miłą niespodziankę dla Was, ale o tym dowiecie się już wkrótce! :)

Kto dobrnął do końca? :D
Jak minął Wam 2017 rok? Macie już jakieś plany lub postanowienia na 2018?
A może macie jakieś sugestie dotyczące tego, co mogłabym poprawić na blogu?
O czym chętnie byście poczytały? ;)


Zobacz także

Bardzo dziękuję za każdy komentarz i obserwację - to dla mnie ogromna motywacja. Zawsze odwiedzam komentujących :)

Brak komentarzy: