SOCIAL MEDIA

image/svg+xml
środa, 6 września 2017

Lifestylowa Środa #1 | o zakupach w drogerii, tęsknocie i o tym, czy wielkie zmiany mogą być dobre

Lifestylowa Środa #1 | o zakupach w drogerii, tęsknocie i o tym, czy wielkie zmiany mogą być dobre
W dzisiejszym wpisie chciałabym przełamać trochę tematykę stricte beauty tekstem nieco luźniejszym (czy na pewno?), mam nadzieję, że Wam przypadnie do gustu i zapoczątkujemy tym samym nową, lifestylową serię na blogu (nie zapominajmy o Weekendowym Mixie, który był przez Was bardzo dobrze odbierany). Będzie to jednak seria, która mam nadzieję, skłoni nas do przemyśleń i już na wstępie gorąco zachęcam do dzielenia się Waszymi spostrzeżeniami. Za oknem zrobiło się już ciemno, w mojej sypialni panuje półmrok, słyszę krople deszczu, uderzające o parapet, obok stoi kubek z karmelową herbatą, a więc zaczynamy :) Zakupy w drogerii Wiecie co? Nie pamiętam, kiedy ostatnio byłam w Rossmanie i wyszłam z czymś więcej, niż tylko z podstawowymi artykułami higienicznymi. Wiem, że na rynku pojawiają się wciąż nowe, często inspirowane markami selektywnymi, produkty. Kosmetyki drogeryjne nie tylko wyglądają coraz lepiej, ale prezentują coraz lepszą jakość. Jednak moja ciekawość nie jest aż