Seria Ślubna | romantyczna, delikatna dekoracja sali | kolor przewodni: miętowy

grudnia 28, 2017

Ok, przyznaję, że w natłoku zdarzeń zapomniałam o "Serii Ślubnej", ale jedna z moich stałych czytelniczek, która w 2018 roku wychodzi za mąż, przypomniała mi, że czeka na post na temat dekoracji. Jeśli szukacie inspiracji lub po prostu - lubicie szeroko pojętą tematykę aranżacji wnętrz - zapraszam do dalszej części wpisu.

Jak wybrać kolor przewodni?

Jeśli kiedykolwiek miałyście do czynienia z tematyczną aranżacją wnętrz, na pewno swoje pierwsze "kroki" skierowałyście ku skarbnicy inspiracji - Pinterestowi. Wiedziałam, że pudrowe róże, czerwienie, fuksje, czy inne, często wybierane kolory totalnie odpadają. Nie zrozumcie mnie źle, nie mam nic przeciwko takim odcieniom, ale chciałam postawić na coś świeżego, co współgra z moją estetyką, nie przytłoczy sali oraz gości weselnych oraz nie będzie zbyt "girly" - mój A. nie odnalazłby się raczej w różu ;). Wybór był prosty - miętowy został naszym kolorem przewodnim. Jeśli jesteście spostrzegawcze, na pewno zauważyłyście, że ten kolor przewija się również na blogu (kto zauważył? :D). Jest to jeden z moich ulubionych kolorów!

stol_panstwa_mlodych_dekoracja

Jeśli macie swój ulubiony kolor, dobrze się czujecie w jego towarzystwie, to na pewno wiecie, jaki kolor zostanie Waszym kolorem przewodnim. Jednak wiele z nas nie może się zdecydować. Zachęcam więc do przeglądania nie tylko internetu, ale wszelkiego rodzaju grup na panien młodych. Często widywałam prośby o wrzucenie zdjęć konkretnej sali przystrojonej danym kolorem przewodnim. Warto też poszukać strony www lub fanpage Waszej sali lub lokalnych dekoratorek, gdzie wielokrotnie publikowane są zdjęcia sprzed wesel. Możecie też poradzić się dziewczyn na forach lub grupach, na pewno doradzą, jaki kolor będzie pasował do Waszej sali, a z jakiego lepiej zrezygnować.

Nasze dekoracje

Jeśli chodzi o dekoracje kościoła, to tylko krótko wspomnę, że nie miałam zbyt dużego pola manewru w tej materii. Tego dnia w naszym kościele odbywały się... 3 śluby. Dwie pary wybrały niebieski jako kolor przewodni, więc mając do wyboru białe dekoracje, które "giną" w naszej stosunkowo jasnej świątyni, zgodziłam się na dodanie niebieskich akcentów. Marzyłam o białym dywanie, jednak parafia dysponuje tylko krótkim, niezbyt ładnym czerwonym. Postawiliśmy więc na dywan z... kwiatów. Droga usypana była białymi płatkami róż. Myślę, że wyszło to całkiem fajnie. Nie byłam bridezillą, która gotowa jest pożreć kogoś z powodu kolorów dekoracji ;).

dekoracja_kosciola_niebieski

Całość dekoracji miała być utrzymana w delikatnym, romantycznym stylu. Miało być bez przepychu i przeładowania, niezbyt słodko i cukierkowo, ale świeżo i energetycznie. Mieliśmy jednak kilka niespodzianek... Otóż właściciel sali nie poinformował nas o tym, że odbył się u nich gruntowny remont. Zapamiętałam salę i jej kolorystykę zupełnie inaczej, a gdy przyjechaliśmy dogadać szczegóły kilka dni przed weselem, zastaliśmy totalnie inny wystrój. Na szczęście mięta z akcentami brzoskwini fajnie wpasowała się w całość. Poza tym, uzgadnialiśmy z dekoratorką niższą kwotę za wykonanie usługi. Spisaliśmy zresztą umowę. Jednak rano, po weselu, pani dekoratorka zaskoczyła nas wystawionym rachunkiem. Był o ok. 200-300 zł wyższy, niż ustalona kwota maksymalna. Byliśmy zmęczeni, przeżywaliśmy wciąż ten cudowny dzień i nie zorientowaliśmy się. Dopiero później zauważyliśmy, że coś się nie zgadza. Ale już machnęliśmy na to ręką.

dekoracja_sali_Weselnej

dekoracja_sali_wesele
Zrezygnowaliśmy z typowej wiązanki na stole państwa młodych. Zamiast tego pojawiły się szklane wazony z delikatnymi bukietami, lustro i świece (również pływającymi, miętowymi). Całość uzupełniały drewniane litery J&A, miętowa wstążka i delikatne, małe klatki z kwiatowymi kompozycjami. Stół podświetlony był również lampkami led.  

Stoły gości ozdobione były kompozycjami kwiatowymi w szklanych, wysokich tubach, w których zatopione były miętowe koraliki. Całość podświetlona przez lampkę led. 

Stolik alkoholowy wyróżniał się dzięki cotton ballsom, latarenkom i kolorowym słomkom. Nad candy barem zawisła pastelowa girlanda. Część z tych rzeczy kupiłam na Allegro.

mietowy_kolor_przewodni

candy_bar_slodki_stol

stolik_alkoholowy_wesele

Oczekiwania a rzeczywistość

Przyznam, że nieco inaczej wyobrażałam sobie efekt końcowy. Zarówno jeśli chodzi o dekorację sali, jak i ślubny bukiet (wysłałam florystce nawet zdjęcie jako wzór) - wykonany był z eustomy z dodatkami eukaliptusa i sukulentów. Zobaczcie, jak wygląda w porównaniu z pierwowzorem :).

mietowy_bukiet_slubny

Ale koniec końców uważam, że wyszło bardzo fajnie. Myślę, że nie da się 1:1 odwzorować dekoracji inspirowanych Pinterestem. W rzeczywistości trudno jest powtórzyć to samo ułożenie kwiatów, czasami dany gatunek nie jest dostępny danym okresie. Jednak ważne, by Wasz wymarzony styl był zachowany i wszystko tworzyło spójną całość. 

cotton_balls_wesele

PS: Autorem zdjęć dekoracji jest Marcin Kamiński. 


Jak podobają się nasze dekoracje weselne?
Jak będzie to wyglądało/wyglądało to u Was?
Czy uważacie, że dekoracje są istotne podczas ważnych uroczystości?

Zobacz także

Bardzo dziękuję za każdy komentarz i obserwację - to dla mnie ogromna motywacja. Zawsze odwiedzam komentujących :)

Brak komentarzy: