Evree Pure Neroli | nowa linia do cery tłustej i z niedoskonałościami | moja opinia

września 20, 2017

Jakiś czas temu przyszła do mnie paczuszka z nowościami od Evree. Z marką mam różne doświadczenia, uwielbiam ich tonik różany, jest moim ponadczasowym ulubieńcem, ale np. z kremem do rąk Max Repair nie do końca się polubiłam. Evree Pure Neroli to seria dedykowana cerom tłustym i z niedoskonałościami. Czas testów tej linii przypadł akurat w największe upały, czyli wtedy, kiedy najbardziej tego potrzebowałam. Dziś chciałabym się podzielić z Wami moją opinią po niemal dwumiesięcznym stosowaniu serii Pure Neroli.

evree-pure-neroli-opinie

Evree Pure Neroli - normalizujący krem nawilżający do twarzy

Krem ma nietłustą, lekką, żelową konsystencję i cytrusowy, dość intensywny zapach, który bardziej przypomina mi nieco chemiczną mandarynkę, niż pomarańczę. Według obietnic producenta krem ma nawilżać, wygładzać, odżywiać, mieć działanie matujące i regulować wydzielanie sebum. Krótko chciałabym wspomnieć o składzie kremu. Nie zawiera on SLS, olejów mineralnych i parabenów. Zawiera składniki aktywne: ekstrakt z kwiatu neroli, Affipore, Fitokompleks normalizujący.

evree-pure-neroli-normalizujacy-krem-nawilzajacy-do-twarzy

Krem stosowałam codziennie rano, pod makijaż. Dość szybko się wchłania, nie pozostawia tłustego filmu, skóra wydaje się świeża, wygładzona i promienna. Dobrze dogaduje się z podkładami. Nie uczulił mnie, ani nie zapchał. Utrzymywał błyszczenie w ryzach, dzięki czemu moja skóra nie wyświecała się tak mocno, jak zawsze. Pierwsze oznaki wydzielania sebum zauważyłam dopiero po kilku godzinach, nawet w te największe upały. Jest lekki, nie obciąża, ale jednocześnie daje uczucie nawilżenia. Nie jest to jednak mocne nawilżenie, na dzień i na upały w sam raz :)

Evree Pure Neroli - normalizujący krem korygujący CC

Produkt ma dość gęstą, wręcz lekko musową konsystencję, i podobnie jak poprzednik, cytrusowy zapach. Jego zadaniem jest poprawa wyglądu skóry, wygładzenie jej i zmatowienie, zwalczanie niedoskonałości i ujednolicenie kolorytu.

evree-pure-neroli-krem-cc

Niestety kolor tego kremu CC kompletnie do mnie nie pasuje. Przede wszystkim jest za ciemny i na mojej cerze wygląda trochę sino-różowo. W dodatku potrafi oksydować w ciągu dnia. Jego aplikacja też nie jest łatwa i przyjemna. Rozprowadzany palcami robi smugi, odcina się od szyi, zwilżona gąbeczka z kolei pochłania jego zbyt dużą ilość. Testowałam ten produkt, kiedy byłam już trochę opalona i to niedopasowanie kolorystyczne było względnie najmniej widoczne. Jego krycie jest znikome, ujednolica jednak delikatnie koloryt skóry (pod warunkiem, że nie mamy widocznych przebarwień lub niedoskonałości). Daje efekt rozświetlenia, co trochę mnie zaskoczyło, musiałam go więc każdorazowo dość obficie przypudrować. Po jego użyciu moja twarz dość szybko zaczynała się świecić, krem był również wyczuwalny na twarzy, w moim odczuciu był nieco za ciężki. Myślę, że lepiej sprawdziłby się na cerach suchych.

Evree Pure Neroli - normalizujący żel punktowy na niedoskonałości

Produkt ma konsystencję rzadkiego żelu, wyczuwalny jest też zapach olejków eterycznych. Zawiera ekstrakt z kwiatu neroli, olejek z drzewa herbacianego i fitokompleks normalizujący. Producent obiecuje oczyszczenie, nawilżenie, ściągnięcie porów, zmniejszenie zaskórników. Należy go nakładać punktowo na niedoskonałości.

evree-pure-neroli-zel-punktowy

Od jakiegoś czasu (ok. pół roku) stan mojej skóry uległ znacznej poprawie. Niestety nie udało mi się w pełni wyeliminować problemu rozszerzonych porów, zaskórników i pojawiających się od czasu do czasu nieprzyjaciół. Żel stosowałam każdorazowo, gdy tylko coś mi "wyskoczyło". Spełniał swoją rolę, wyciszał zaognione zmiany, przyspieszał gojenie. Jego działanie jednak nie jest tak silne, by móc skutecznie walczyć z trudniejszymi wypryskami. Nie zauważyłam poprawy jeśli chodzi o kwestię zaskórników i rozszerzonych porów. Dobrze sprawdza się stosowany na pojedyncze, nieduże zmiany. Zauważyłam też, że ma delikatne działanie rozjaśniające, dzięki czemu ślady po trądziku stają się mniej widoczne.

Evree Pure Neroli - normalizujący tonik do twarzy

Tonik, według producenta, przeznaczony jest do cery tłustej z niedoskonałościami. Jego zadaniem jest tonizowanie i regulowanie wydzielania sebum. Zawiera ekstrakt z kwiatu neroli, Niacinamid oraz Affipore.

Tonik Evree Pure Neroli, podobnie jak pozostałe produkty z tej linii, ma cytrusowy zapach. Daje więc przyjemne uczucie świeżości, pobudza i dodaje energii. Moja sztuka jednak ma chyba jakiś problem z atomizerem, ponieważ nie wiedzieć czemu, wyraźnie coś tam przecieka. Produkt nie wywołał u mnie żadnych podrażnień, czy uczuleń. Dość wolno się wchłania i pozostaje wyczuwalny na skórze. Pozostawia na skórze lepki, trochę tłusty film, winowajcą może być gliceryna, która w składzie widnieje na drugim miejscu. W związku z powyższym nie sprawdził się u mnie jako mgiełka do makijażu (owszem, zdejmował pudrowość, ale chwilę później skóra zaczęła się wyświecać), ale również jako tonik stosowany na dzień, ponieważ powodował błyszczenie skóry. 

evree-pure-neroli-tonik

Przyznaję jednak, że całkiem fajnie nawilża, skóra po jego użyciu jest miękka i lekko wygładzona. Wydaje mi się, że ten produkt zdecydowanie lepiej, wbrew temu, co mówi producent, powinien sprawdzić się cerom suchym i normalnym. Osoby posiadające cery suche i normalne mogą docenić jego właściwości nawilżające i odżywcze.

evree-pure-neroli

Podsumowanie

Seria Evree Pure Neroli z całą pewnością ma duży potencjał. Dwa produkty sprawdziły mi się naprawdę bardzo dobrze, ale pozostałe dwa mnie nie zachwyciły. Nie są to jednak złe kosmetyki, mam po prostu wrażenie, że tonik oraz krem CC powinny być dedykowane raczej cerom suchym i normalnym. Moja tłusta cera polubiła się natomiast z normalizującym kremem nawilżającym i żelem punktowym. Dużym plusem linii Pure Neroli jest piękna szata graficzna opakowań - od razu mi się spodobały. Moim faworytem z Evree pozostanie tonik z serii Magic Rose, który Wam serdecznie polecam :)

Zobacz też: 


Czy znacie serię Pure Neroli od Evree? Jaka jest Wasza opinia?
Może macie jakichś swoich ulubieńców tej marki?


Zobacz także

Bardzo dziękuję za każdy komentarz i obserwację - to dla mnie ogromna motywacja. Zawsze odwiedzam komentujących :)

Brak komentarzy: