Jak robić ładne zdjęcia na bloga lub Instagram | pomysły na tło do zdjęć | ABC kompozycji

stycznia 25, 2017

Hej :)

Po krótkiej przerwie zapraszam Was na post, o który prosiło mnie wiele osób. Od jakiegoś czasu regularnie dostaję maile z pytaniami, "jak robić takie fajne zdjęcia". Postanowiłam, że podzielę się z Wami swoimi doświadczeniami w tej dziedzinie i być może w ten sposób komuś pomogę :)

Od razu zaznaczę, że nie będę posługiwać się specjalistyczną terminologią, bo sama jestem totalnym laikiem. Nie dysponuję też drogim, profesjonalnym sprzętem. Zdjęcia, które widzicie na blogu są wykonywane aparatem systemowym (nie lustrzanką) - Sony Alpha 5000. Mam tylko jeden, podstawowy, ale za to dość jasny i stosunkowo szerokokątny (jak na sprzęt tego typu) obiektyw, który był w komplecie z aparatem - w aparacie Sony Alpha 5000 obiektywy można wymieniać, ale na razie jeszcze nie zdecydowałam się na taki zakup. Chcę Wam udowodnić, że można zrobić fajne zdjęcia, nawet jeśli mamy pewne ograniczenia techniczne :) Jestem zdania, że ładne zdjęcia da się zrobić nawet kompaktem lub aparatem w telefonie!



Po pierwsze - światło
_______________
Obecnie jest to moja największa bolączka - w moim aktualnym lokum jest dość ciemno, sprawy nie ułatwia też pora roku. Nie używam lamp (wyjątkiem są zdjęcia makijażu, które doświetlam małą lampą typu ring light montowaną na obiektyw - niestety się już psuje, bo to jakaś chińszczyzna) i rekomenduję wykonywanie zdjęć przy naturalnym świetle dziennym. Należy pamiętać, żeby nie robić fotek w ostrym słońcu. Efekt na zdjęciu powinien być miękki i naturalny. Dlatego trzeba znaleźć sobie miejsce przy oknie, odsłonić lekko firankę i...już :) 


Po drugie - tło
_______________
Żeby zdjęcie było estetyczne i przykuwało uwagę - po prostu - było miłe dla oka, warto trochę pogłówkować nad tym, jak wyeksponować fotografowany przedmiot za pomocą tła. Ja jestem fanką minimalizmu, dlatego nie przesadzam z ilością różnego rodzaju backgroundów na raz.  Lubię łączyć ze sobą różne faktury: futerko, drewno w stylu vintage, marmur, czerń i biel. Możecie posiłkować się tym, co znajdziecie w domu. Fajnym tłem może być podłoga, prześcieradło lub pościel, ulubiony sweterek, stara, drewniana skrzynka, podkładka na stół, a ostatecznie, nawet biały brystol (właśnie takiego tła używałam na początku). Polecam również zajrzeć do marketu budowlanego, tam znajdziecie okleiny do mebli lub ścian. Ja wykorzystuję okleinę "marmurkową" z Leroy Merlin i "drewnianą" kupioną w Lidlu. Jeśli szukacie fajnego, białego futerka, polecam słynny dywan z Ikei, dywan z Jyska, lub futrzaną poduszkę na krzesło z Jyska (tę ostatnią posiadam i używam do zdjęć).

Skarbnicą jeśli chodzi o tła jest też Pepco - szczególnie warte uwagi są różnego rodzaju podkładki na stół. Mam okrągłą w czarno-białe pasy i widziałam, że są dostępne teraz też inne wzory.


Po trzecie - dodatki
_______________
Żeby zdjęcie nie tak "płaskie", a bardziej wielowymiarowe, fajnie jest dobrać elementy, które uzupełnią całość. Świetnie będzie wyglądać swobodnie ułożony bukiet świeżych kwiatów, roślina w ładnej doniczce (ostatnio mam fazę na sukulenty). Moimi ulubionymi dodatkami są... choinkowe lampki led, cotton ballsy i świeczki. Sprawiają, że zdjęcie staje się klimatyczne :) Można dzięki nim uzyskać tzw. efekt bokeh przy ujęciach makro. Równie fajnie zdjęcie będzie uzupełniać drewniana deska, taca, kubek herbaty, dekoracyjne kamyczki lub biżuteria. Ogranicza nas w tym przypadku tylko nasza własna wyobraźnia :)


Po czwarte - obróbka zdjęć
_______________
Czasem bywa tak, że zdjęcie trzeba trochę podrasować. Nie musimy być mistrzami Photoshopa. Zwykle wystarczy poprawienie jasności, kontrastu i nasycenia kolorów. Osobiście staram się nie nadużywać wszelkiego rodzaju gotowych filtrów, w myśl zasady "less is more". Taka drobna korekta wymienionych przeze mnie parametrów jest możliwa do wykonania w najprostszych, darmowych programach graficznych. 


Po piąte - kompozycja
_______________
Kadrowanie, sposób wykonania ujęcia - to jedno. Bardzo popularne są obecnie zdjęcia typu "flat lay" - tzn. robione z góry i uważam, że świetnie sprawdzają się do fotografowania produktów. Równie efektowne są również zbliżenia - kto nie lubi efektu rozmytego tła? 




Ale najważniejsza jest kompozycja. Ta dobra przykuwa wzrok na dłużej. Na zdjęciu nie może się dziać ani za dużo, ani za mało. Należy zachować balans, by fotka nie była ani zbyt przeładowana, ani zbyt pusta. Warto przyswoić sobie podstawową zasadę trójpodziału. Starajmy się również ustawiać ostrość na bohaterze naszego zdjęcia :)


To już wszystko na dziś. Po więcej inspiracji zapraszam na mój Instagram :) 
Mam nadzieję, że post okazał się przydatny, jeżeli macie jakieś pytania lub swoje sprawdzone metody na fajne zdjęcia - koniecznie dajcie znać w komentarzach :)





Zobacz także

Bardzo dziękuję za każdy komentarz i obserwację - to dla mnie ogromna motywacja. Zawsze odwiedzam komentujących :)

Brak komentarzy: