Indigo Home Spa | Richness Hand Cream & Richness Body Lotion - recenzja produktów do pielęgnacji

listopada 04, 2016

Kochani,

Ostatnio w moim życiu prywatnym bardzo dużo się dzieje. Przeprowadziłam się do Warszawy, aktualnie jestem na etapie urządzania nowego gniazdka. W związku z tym zaproszę Was niedługo na mały room tour i zapoczątkuję tym samym serię "Wnętrza" na moim blogu :)

W całym tym zamieszaniu nie miałam niestety czasu wolnego, blogosfera i mój własny blog musiały poczekać, ale jestem już jestem i wracam do Was z cudownie pachnącym wpisem :)

Przed Wami pierwszy z dwóch wpisów z cyklu "Pielęgnacja z Indigo". Dzięki uprzejmości marki Indigo miałam okazję przetestować m.in. balsam co ciała oraz krem do rąk. Co myślę o tych produktach? Jak mi się sprawdziły i czy warto je kupić? O tym przekonacie się w dalszej części wpisu :)

Indigo Home Spa

Markę Indigo większość z Was kojarzy zapewne z ich produktów do wykonywania manicure. Ma ona jednak w swoim asortymencie szeroką gamę kosmetyków pielęgnacyjnych, których cechą charakterystyczną jest piękny, intensywny i długo utrzymujący się na skórze zapach. Gdy pierwszy raz użyłam balsamu do ciała oraz kremu do rąk, poczułam się jak na profesjonalnym zabiegu w spa. Byłam pod ogromnym wrażeniem tych produktów, testowałam je z prawdziwą przyjemnością.

Indigo Richness Hand Cream
_____________________
Pierwszy z produktów to krem do rąk, zamknięty w estetycznym opakowaniu z pompką. Ma bardzo lekką konsystencję, mimo że jest dość gęsty i z całą pewnością nie spływa z dłoni. W jego składzie znajdziemy składniki aktywne, takie jak: wosk pszczeli, D-panthenol, masło shea, gliceryna, lanolina, alatoina, olej słonecznikowy, ekstrakt ze skrzypu. Krem wschłania się w ekspresowym tempie, nie pozostawia tłustego filmu. Najbardziej urzekł mnie jednak zapach - mogłabym mieć takie perfumy :) Intensywny (wypełnia dosłownie całe pomieszczenie i dość długo unosi się w powietrzu, świeży, kwiatowo-owocowy, a jednocześnie elegancki. Długo utrzymuje się na skórze. Ja mam wersję Seventh Heaven i mogę ją serdecznie polecić - pachnie obłędnie!

Indigo Richness Hand Cream

Jednak najważniejsze - jak z działaniem? Trzeba podkreślić, że skład kremu jest dość bogaty i długi, ale nie uczulił mnie i nie spowodował żadnych podrażnień. Pompka dozuje odpowiednią ilość produktu, jak na swoją małą pojemność (mam buteleczkę 100 ml) jest dość wydajny. Krem daje efekt delikatnego nawilżenia, dłonie stają się bardziej miękkie i gładkie. Doskonale sprawdza się na co dzień, jeśli nie mamy większych problemów z silnie wysuszoną skórą dłoni.

Indigo Richness Boty Lotion
_____________________
Kolejny produkt to balsam do ciała, również w tym przypadku mamy do czynienia z elegancką buteleczką wyposażoną w pompkę. Konsystencja jest zbliżona do tej, którą znamy już z kremu do rąk, jednak wydaje mi się odrobinę lżejsza. Balsam również wchłania się bardzo szybko. Jego zapach bardzo przypadł mi do gustu. Bardzo świeży owocowy z lekko kwaśnymi nutami. W jego składzie znajdziemy m.in. mocznik znany ze swoich mocno nawilżających i kojących właściwości, glicerynę, czy lanolinę.

Indigo Richness Body Lotion

Produkt nie pozostawia tłustego filmu, świetnie sprawdzi się na dzień, czy na lato. Dobrze nawilża, koi i odświeża skórę. Mam też wrażenie, że nasza skóra staje się dzięki niemu delikatnie rozświetlona, bardziej promienna. Jestem w 100% zadowolona z tego balsamu i żałuję, że tak szybko go ubywa ;) Jest obecnie moim numerem jeden. Świetny produkt, o dobrym, przyjaznym składzie.

Podsumowując - jestem zadowolona z obydwu produktów, balsam jednak skradł moje serce :) Wielkimi krokami zbliżają się Mikołajki - uważam, że produkty z linii Home Spa od Indigo będą świetnym prezentem dla Waszej mamy, siostry lub przyjaciółki. Ładne opakowanie z pompką, cudowne zapachy i bardzo dobre działanie sprawią, że obdarowane będą nimi zachwycone. A może zrobicie prezent samej sobie?

Produkty dostępne są na stronie: https://indigohomespa.com/

Znacie produkty Home Spa marki Indigo? A może zachęciłam Was do ich wypróbowania? Piszcie też koniecznie o waszych pielęgnacyjnych odkryciach - jesień służy domowemu spa ;)

* - zdjęcia produktów, z powodów estetycznych, zostały wykonane zanim pojawiło się widoczne ich zużycie. Produkty były używane przez miesiąc. 

Zobacz także

Bardzo dziękuję za każdy komentarz i obserwację - to dla mnie ogromna motywacja. Zawsze odwiedzam komentujących :)

Brak komentarzy: