Jesienny MIX | nowości z Miss Sporty | ZAFUL.com | Bridget Jones 3

października 10, 2016

Cześć :)


Ostatnio nie narzekam na nadmiar wolnego czasu, a wszystko przez przeprowadzkę do Warszawy i związane z tym zamieszanie. Obecnie jesteśmy z narzeczonym na etapie poszukiwania mieszkania (kolejny wyjazd w tym celu w czwartek - mamy nadzieję, że ostatni). Dlatego dzisiaj przygotowałam dla Was kolejny post z serii "MIX", tym razem nie weekendowy, bo przecież mamy poniedziałek ;)

Nowości z Miss Sporty

Całkiem niedawno firma Miss Sporty zrobiła mi niesamowicie miłą niespodziankę - kuferek z nową kolekcją kosmetyków. Byłam oczarowana sposobem zapakowania produktów - kuferek wygląda przeuroczo. Ale i zawartość okazała się równie przyjemna. Pomyślałam, że pokażę Wam te nowości, w końcu promocja w Rossmanie trwa w najlepsze ;)


W skład zestawu wchodzą:

mascara Studio Lash Designer 001 Black - tusz do rzęs w zgrabnym, czerwonym opakowaniu, o wygodnej, wydłużonej, silikonowej i precyzyjnej szczoteczce. Ładnie rozdziela rzęsy, pogrubia je i delikatnie wydłuża. Daje bardzo naturalny efekt, ma głęboki, czarny kolor. Nie osypuje się w ciągu dnia.


lakiery do paznokci Lasting Color:
559 - piękny, grafit w chłodnej tonacji
560 - zieleń khaki
561 - zgaszony, rudy pomarańcz
562 - ciepła czerwień o pomarańczowych tonach z drobinkami
563 - mój faworyt - głęboki, czekoladowy brąz (Nutella na paznokciach :D)
564 - metaliczna fuksja

Jak widzicie, kolory są iście jesienne. Nie mogę się doczekać, kiedy wypróbuję tej czekoladki i rudego :) Pędzelek jest szeroki, konsystencja żelowa - nie za gęsta, nie za rzadka - w sam raz. Nie zalejemy sobie nim skórek. O trwałości i kryciu wypowiem się za jakiś czas - wypatrujcie jesiennych mani na moim INSTAGRAMIE ;)

poczwórne cienie do powiek:

nr 413 - dostępne TUTAJ (nie zdążyłam ich obfocić, bo moja siostra Asia zabrała je ze sobą aż do Londynu, chwaliła ich pigmentację i śliczne kolory)
nr 414 - ciemne, chłodne brązy i szarości oraz czerń - od razu przychodzi mi do głowy klasyczne smoky. 

Paletka przyszła do mnie niestety lekko uszkodzona (mocno ukruszony najciemniejszy cień), ale da się jej używać. Opakowanie nie jest najwyższej jakości, ale i cena jest bardzo niska. Pigmentacja cieni pozytywnie mnie zaskoczyła. Jednak, jak możecie zauważyć na zdjęciu, cienie dość mocno się pylą. Nie wykonywałam nimi jeszcze makijażu (trochę nie moja kolorystyka), ale na pewno ją przetestuję i dam znać ;)


kredki do oczu Studio Lash Designer Gel
001 - głęboka czerń
002 - grafit ze złotymi drobinkami
003 - ciemny brąz (niestety trafił do mnie uszkodzony, ułamany, a szkoda :()
004 - delikatnie metaliczny granat (kolor świetny, ale aplikacja jest trochę trudna, dokładanie koloru powoduje smużenie poprzedniej warstwy, przez co efekt nie jest równomierny)

Kredki są miękkie, żelowe, gładko suną po powiece. Dają głęboki, wyraźny kolor - są dobrze napigmentowane. Zaskoczyła mnie ich trwałość, są bowiem zastygające i utrzymują się naprawdę długo, nie odbijają się na powiece (a mam tłustą). Trudno mi było zmyć swatche wodą z mydłem, a pocierałam dłoń dość mocno, dopiero płyn micelarny dał sobie z nimi radę ;)


ZAFUL.com - moja opinia
Jakiś czas temu odezwała się do mnie przemiła Sonya ze sklepu zaful.com. Powiem Wam szczerze - byłam bardzo sceptycznie nastawiona do wszelkiej maści chińskich sklepów i do tej pory nigdy tam nic nie zamawiałam. Jednak zachęcona opiniami o sklepie Zaful, które znalazłam na innych blogach, postanowiłam spróbować i wybrałam sobie z ich asortymentu dwie rzeczy. Pierwszą z nich była biała bluzka typu "cold shoulder" oraz choker

Bluzka na zdjęciu prezentowała się naprawdę fajnie. Zamówiłam rozmiar S (na co dzień noszę XS/S), ale to, co przyszło było po prostu ogromne. Bluzka byłaby za duża nawet na mojego narzeczonego (182 cm wzrostu, nosi rozmiar M). Mogę natomiast pochwalić materiał za to, że jest miły w dotyku, natomiast mnie się na potęgę. W kilku miejscach t-shirt się pruł, jednak jeśli chodzi o fason, to muszę uczciwie stwierdzić, że nie odbiegał od tego, co widać na zdjęciu. Niestety produkt nie spełnił moich oczekiwań.
Pozytywnym punktem zamówienia był choker. Wygląda naprawdę fajnie i stylowo, jest porządnie zrobiony, po założeniu nie uwiera, nie uciska - jest bardzo wygodny i naprawdę lubię go nosić. Wiele osób pytało mnie, skąd go mam. Mogę go Wam z czystym sumieniem polecić. Poniżej link do niego oraz innych, fajnych naszyjników tego typu:

ChokerZAFUL.com

Makijaż:
Oczy: INGLOT (cienie z kolekcji What a Spice)
Podkład: Catrice Liquid Covarage Foundation
Tusz do rzęs: Miss Sporty Studio Lash Designer 001 Black
Kredka do oczu: Miss Sporty Studio Lash Designer 001
Usta: Dose of Colors - Stone
Konturowanie: Kobo Nubian Desert + Mary Lou Manizer
Róż: Zoeva Pink Spectrum

Muszę pochwalić też obsługę sklepu. Sonya była bardzo miła i pomocna, utrzymywała ze mną stały kontakt, upewniając się, czy wszystko jest OK. Moja opinia odnośnie zakupów na chińskich stronach jest taka, że można trafić na świetne produkty, perełki, ale jest też wysoka szansa na dostanie bubla. Zawsze istnieje ryzyko, że będzie coś nie tak. Poza tym - czas oczekiwania (u mnie ok. 3 tygodnie): nie każdy ma w sobie cierpliwość ;), czy możliwość zapłaty cła mogą zniechęcać. Czy zdecyduję się na ponowne zamówienie? Trudno powiedzieć :) Na zakup biżuterii być może, ale odnośnie ubrań - musiałabym chyba najpierw mieć pewność, że produkt ma dobrą jakość (czyt. pod produktem są opinie i realne zdjęcia wstawiane kupujących).

Bridget Jones 3
Jeśli szukacie filmu na długie, jesienne wieczory i macie ochotę na coś lekkiego, zabawnego i odprężającego - serdecznie polecam Wam III część filmu o Bridget Jones. 
Akcja rozgrywa się ładne kilka lat później (od ostatniego filmu). Tytułowa bohaterka znów jest singielką i znów samotnie obchodzi urodziny. W wyniku szeregu niespodziewanych zdarzeń zachodzi w ciążę, jednak niestety... nie wie, kto jest ojcem jej dziecka.
Film jest pełen inteligentnego, niewymuszonego humoru. Byłam na nim w pierwszy weekend wyświetlania, pełna sala podczas wielu scen ryczała ze śmiechu. Przekrój wiekowy widowni był ogromny. Od studentów po osoby w średnim wieku. O dziwo, film podobał się również panom, którzy tak niechętnie chodzą na komedie romantyczne ze swoimi połówkami. Oprócz tego, że film był szalenie zabawny, to jeszcze taki trochę nostalgiczny, oprócz śmiechu wywoływał też uśmiech. Serdecznie Wam polecam :) Fanką tego gatunku nie jestem, ale film podobał mi się bardzo i chętnie obejrzałabym go jeszcze raz ;)

I to wszystko na dziś. Mam nadzieję, że post Wam się podobał. Koniecznie napiszcie, czy podobają Wam się nowości z Miss Sporty? Co sądzicie o zakupach na chińskich stronach? A może macie jakieś doświadczenia z ZAFUL.com? Chętnie też poczytam Wasze opinie o filmie! Może polecicie mi coś na jesienne wieczory? Buziaki :)

PS: Są tu fanki Grey's Anatomy i fajnej, nostalgicznej muzyki na jesienne wieczory? Polecam playlistę z soundtrackiem z serialu (nie tylko fanom ;)) KLIK


Zobacz także

Bardzo dziękuję za każdy komentarz i obserwację - to dla mnie ogromna motywacja. Zawsze odwiedzam komentujących :)

Brak komentarzy: