Autumn Vibes | ♥ Zainspiruj się na jesień ♥

października 21, 2016

Hej :)

Znacie to uczucie? 7 rano, leżycie sobie w Waszej ciepłej, miękkiej pościeli, jest tak miło, przyjemnie... i nagle ten znienawidzony, przeszywający dźwięk budzika. Jedna "drzemka", druga, trzecia... O kurczę, już jesteśmy spóźnione! Ale jak tu wstać, kiedy za oknem leje, wieje, a termometr pokazuje minus miliard stopni?! Kto w ogóle "wymyślił" jesień?

Zaraz, zaraz! Dzisiaj chciałabym Wam udowodnić, że jesień da się lubić i w istocie jest to piękna, tajemnicza pora roku o magicznym klimacie. Zaparzcie sobie wielki kubek ulubionej herbaty - zapraszam Was do świata pięknych kolorów, pachnących świeczek, ciepłych, grubych swetrów i gorącej czekolady :)

Wyciągnij z szafy ulubione sweterki

Nie wiem, jak Wy (wy pewnie też ;)), ale ja mam ogromną słabość do tej części garderoby. Może się to wydawać dziwne, ale nawet podczas 30-stopniowych upałów piękny sweter potrafi zwrócić moją uwagę, gdy jestem na zakupach i szukam np. nowego bikini na letni, urlopowy wypad. Może mam w sobie coś z kota - lubię otaczać się miękkimi, ciepłymi i przyjemnymi w dotyku materiałami. Dopasowane, z ozdobnymi splotami, w norweskie wzory, w szalonych kolorach, a może po prostu w  mojej ukochanej szarości? Oversize, dopasowany,  kardigan, modny ostatnio cold shoulder? Każdy znajdzie coś dla siebie. Sweter potrafi "zrobić" całą stylizację, można go połączyć klasycznie lub awangardowo - to zdecydowanie moja ulubiona część garderoby! Znacie kogoś, kto by nie lubił swetrów? :)


W tej szarości jest mnóstwo kolorów

Tak, wiem, jesienią często pogoda jest po prostu brzydka. Mokro, zimno, wieje... Nie chce się wstawać z łóżka. Ale, jeśli już musimy wyjść na zewnątrz, spróbujmy przymknąć oko na te pogodowe niedogodności i dostrzec, że ten szary, ponury poranek przełamać można zachwycając się kolorowym dywanem z liści, znalezionym kasztanem (schowajmy go w kieszeni kurtki lub płaszcza ;)).

Mgliste wieczory i poranki są bardzo klimatyczne - pamiętam czasy, gdy musiałam ze swojej miejscowości dojechać do liceum w Lublinie - na 7.30 musiałam być w szkole. Wstawałam o 5, gdy było jeszcze ciemno, szykowałam się i szłam na busa, który odjeżdżał o 6 (swoją drogą naprawdę nie wiem, jak wyrabiałam się z porannym prysznicem, umyciem i wysuszeniem włosów, ubraniem, makijażem i spakowaniem do szkoły w godzinę!). Szybki spacer kilka minut przez 6 to był naprawdę fajny początek dnia. Słońce dopiero wstawało, wokół unosiła się mgła, gęsta jak mleko, a powietrze było zimne, rześkie - aż uderzało w nozdrza. Powroty kojarzą mi się z zapalonymi po zmroku latarniami, zapachem i delikatną mgiełką z dymu, która unosiła się nad moją miejscowością. Jesień naprawdę może być piękna :)

Zgaś światło - zapal świeczki

Latem świeczki towarzyszą mi czasem podczas imprez w plenerze lub po prostu, gdy spędzam rodzinny wieczór z rodziną na naszym dużym balkonie. Preferuję wtedy świeże, kwiatowo-owocowe zapachy. Jesienią stawiam na cieplejsze, ale nadal niezbyt ciężki aromaty. Cytrusy i zapachy tropikalnych owoców zastępuję świeczkami o nutach jabłkowych, wiśniowych lub żurawinowych. Chętnie palę również woski Yankee Candle - właśnie teraz z mojego kominka wydobywa się zapach Sweet Apple :) 
Nie przygotowuję jesiennej wersji dekoracji swojego mieszkania, ale zdecydowanie rzadziej pojawiają się wtedy u mnie świeże, cięte kwiaty. Ich miejsce jest zajęte przez piękne wrzosy. Nie ma u mnie jesiennego klimatu bez słynnych już cotton balls. Uwielbiam efekt, jaki dają. Wyglądają świetnie zarówno na parapecie, jak i na drewnianej podłodze - w ogóle, gdziekolwiek je ułożymy, będą cieszyć oko. Ja ozdobiłam nimi na przykład stary, niezbyt urodziwy...kaloryfer :)


Po czwarte - rozgrzej się!

Jesień to trudny czas dla naszego zdrowia. Łatwo się przeziębić - ja już teraz zaczęłam nosić czapkę, szalik i rękawiczki :) Gdy wracamy zmarznięte do domu, za oknem deszcz i wichura, warto rozgrzać się trochę od środka! Jesienią dozwolone są każde ilości herbaty z cytryną i miodem, gorącej czekolady lub... ciepłej, domowej zupy :)

Moim ulubionym przepisem na gorącą czekoladę jest ten najprostszy: w rondelku podgrzewam śmietanę kremówkę i wrzucam stopniowo kostki czekolady, energicznie mieszając, aby uzyskać aksamitną, gęstą i gładką konsystencję. Można dodać ulubionego syropu owocowego, chilli lub posypać posiekanymi orzechami/bakaliami.
Jeśli chodzi o zupy - polecam domową pomidorową, krem z dyni z odrobiną curry, czy krem z pieczonej papryki. Śledźcie mój Instagram - w najbliższym czasie zaprezentuję Wam szybkie i fajne przepisy :)

Baw się modą i makijażem

Latem, gdy temperatury znacznie przekraczają trzydzieści kresek, ostatnią rzeczą, o której myślałam, było dobieranie stroju i dodatków, czy robienie makijażu, który i tak zaraz by spłynął. W upalne weekendy wskakiwałam w zwiewne sukienki, lub zwykły top i szorty, lekko "pudrowałam nosek". Jesień jest pod tym względem zdecydowanie inną porą roku. Możemy zaszaleć, na usta nałożyć burgundową pomadkę, mocniej wycieniować oko. Jesień to też taki fajny, przejściowy czas, zanim staniemy się puchowymi ludzikami Michelin. 

Stylowy płaszcz, botki, kapelusz, długi szal - możemy ze sobą miksować różne fasony, tekstury - nasze stylizacje są wielowymiarowe, wielowarstwowe, nabierają pazura. Z paznokci często znikają pastelowe i neonowe kolory, które zastępujemy ciemniejszymi lub "przybrudzonymi" kolorami. Jesień to wreszcie czas imprez - Halloween, Andrzejki - może czeka Was jakaś tematyczna impreza?

Nadrób serialowe, filmowe lub książkowe zaległości


Dla tych z Was, którzy są domatorami, chłodne, jesienne wieczory to doskonały czas na nadrobienie ulubionych seriali, nowości filmowych, czy przeczytanie zaległej książki. Od dłuższego czas planowałam wrócić do Suits i Once Upon a Time. Świetny jest też hit tego roku - Stranger Things, intrygujący West World, czy polski Belfer. Jeśli chodzi o filmy, to wybieram się na "Wołyń", chcę obejrzeć najnowszą część Bourne'a, "Dziewczynę z Pociągu", a także "Inferno". Molem książkowym nie jestem, ale upatrzyłam sobie książkę w Empiku książkę "Kukuczka. Opowieść o najsłynniejszym polskim himalaiście". A Wy - co polecacie na jesień?

Mam nadzieję, że wpis Wam się podobał :) Ogromną frajdę sprawiło mi przede wszystkim przygotowanie zdjęć, któe pstrykam od prawie tygodnia ;) Chciałabym wprowadzać stopniowo coraz więcej tematyki lifestylowej, nie rezygnując oczywiście z wpisów urodowych :)  Koniecznie dajcie znać, czy jest coś, co lubicie robić jesienią :) Może polecicie mi jakiś film lub serial? Pozdrawiam Was ciepło :*


Zobacz także

Bardzo dziękuję za każdy komentarz i obserwację - to dla mnie ogromna motywacja. Zawsze odwiedzam komentujących :)

Brak komentarzy: